Księga Przysłów

1

1Przysłowia Salomona, syna Dawida, króla Izraela;

2Do poznania mądrości i karności, do zrozumienia słów roztropnych;

3Do zdobycia pouczenia w mądrości, w sprawiedliwości, w sądzie i w prawości;

4Do udzielenia prostym rozwagi, a młodemu – wiedzy i roztropności.

5Mądry posłucha i przybędzie mu wiedzy, a rozumny nabędzie rad;

6Aby rozumieć przysłowia i ich wykładnię, słowa mądrych i ich zagadki.

7Bojaźń PANA jest początkiem wiedzy, ale głupcy gardzą mądrością i karnością.

8Synu mój, słuchaj pouczenia swego ojca i nie odrzucaj nauki swojej matki;

9Bo one będą wdzięczną ozdobą na twojej głowie i kosztownym łańcuchem na szyi.

10Synu mój, jeśli grzesznicy cię namawiają, nie pozwalaj.

11Jeśli mówią: Chodź z nami, czyhajmy na krew, zaczajmy się na niewinnego bez powodu;

12Pożremy ich żywcem jak grób, całych, jak zstępujących do dołu;

13Znajdziemy wszelkie kosztowności, napełnimy swoje domy łupem;

14Dziel z nami swój los; miejmy wszyscy jedną sakiewkę.

15Synu mój, nie wyruszaj z nimi w drogę; powstrzymaj swoją nogę od ich ścieżki.

16Ich nogi bowiem biegną do zła i spieszą się do przelania krwi.

17Na próżno zastawia się sieci na oczach wszelkiego ptactwa.

18Oni też czyhają na własną krew, czają się na własne życie.

19Takie są ścieżki każdego, który jest chciwy zysku; swojemu właścicielowi taki zysk odbiera życie.

20Mądrość woła na dworze, podnosi swój głos na ulicach.

21Woła w największym zgiełku, u wrót bram, w mieście wygłasza swoje słowa:

22Jak długo, prości, będziecie kochać głupotę, szydercy – lubować się w swoim szyderstwie, a głupi – nienawidzić wiedzy?

23Nawróćcie się na moje upomnienie; oto wyleję na was mojego ducha, oznajmię wam moje słowa.

24Ponieważ wołałam, a odmawialiście; wyciągałam rękę, a nikt nie zważał;

25Owszem, odrzuciliście całą moją radę i nie chcieliście przyjąć mojego upomnienia;

26Dlatego będę się śmiać z waszego nieszczęścia, będę szydzić z was, gdy przyjdzie to, czego się boicie.

27Gdy nadejdzie jak spustoszenie to, czego się boicie, i gdy wasze nieszczęście nadciągnie jak wicher, gdy nadejdzie na was ucisk i cierpienie;

28Wtedy będą mnie wzywać, a nie wysłucham; będą mnie szukać pilnie, lecz mnie nie znajdą.

29Bo znienawidzili wiedzę i nie wybrali bojaźni PANA;

30Ani nie chcieli mojej rady, ale gardzili każdym moim upomnieniem.

31Dlatego spożyją owoc swoich dróg i będą nasyceni swymi radami.

32Bo odstępstwo prostych zabije ich i szczęście głupich zgubi ich.

33Ale kto mnie słucha, będzie mieszkać bezpiecznie i będzie wolny od strachu przed złem.

2

1Synu mój, jeśli przyjmiesz moje słowa i zachowasz u siebie moje przykazania;

2Nadstawiając swego ucha na mądrość i nakłaniając swe serce ku rozumowi;

3Tak, jeśli przywołasz roztropność i swoim głosem wezwiesz rozum;

4Jeśli będziesz jej szukać jak srebra i poszukiwać jej jak ukrytych skarbów;

5Wtedy zrozumiesz bojaźń PANA i dojdziesz do poznania Boga.

6PAN bowiem daje mądrość, z jego ust pochodzi wiedza i rozum.

7On zachowuje prawdziwą mądrość dla prawych; on jest tarczą dla tych, którzy postępują uczciwie;

8Strzeże ścieżek sądu i chroni drogę swoich świętych.

9Wtedy zrozumiesz sprawiedliwość, sąd, prawość i wszelką dobrą ścieżkę.

10Gdy mądrość wejdzie do twojego serca i wiedza będzie miła twojej duszy;

11Wtedy rozwaga będzie cię strzegła i rozum cię zachowa.

12By uwolnić cię od złej drogi i od człowieka, który mówi przewrotnie;

13Od tych, którzy opuszczają ścieżki prawości, żeby chodzić drogami ciemności;

14Którzy się radują, gdy czynią zło, a cieszą się w złośliwej przewrotności;

15Których ścieżki są kręte i sami są przewrotni na swoich drogach;

16Aby cię uwolnić od cudzej kobiety, od obcej, która pochlebia łagodnymi słowami;

17Która opuszcza przewodnika swojej młodości i zapomina o przymierzu swojego Boga;

18Bo jej dom chyli się ku śmierci, a jej ścieżki ku umarłym;

19Nikt z tych, którzy do niej wchodzą, nie wraca ani nie trafia na ścieżkę życia;

20Abyś chodził drogą dobrych i przestrzegał ścieżek sprawiedliwych.

21Prawi bowiem będą mieszkali na ziemi i nienaganni na niej pozostaną;

22Ale niegodziwi będą wykorzenieni z ziemi i przewrotni będą z niej wyrwani.

3

1Synu mój, nie zapominaj mego prawa, a niech twoje serce strzeże moich przykazań;

2Bo przyniosą ci długie dni i lata życia oraz pokoju.

3Niech cię nie opuszczają miłosierdzie i prawda, przywiąż je do swojej szyi, wypisz je na tablicy swojego serca.

4Wtedy znajdziesz łaskę i uznanie w oczach Boga i ludzi.

5Ufaj PANU z całego swego serca i nie polegaj na swoim rozumie.

6Zważaj na niego we wszystkich swoich drogach, a on będzie prostować twoje ścieżki.

7Nie bądź mądrym we własnych oczach, ale bój się PANA i odstąp od zła.

8To da twemu ciału zdrowie i pokrzepienie twoim kościom.

9Czcij PANA swoim majątkiem i pierwocinami wszystkich twoich dochodów.

10A twoje spichrze będą napełnione dostatkiem i twoje prasy będą przelewać się od nowego wina.

11Synu mój, nie gardź karceniem PANA i nie zniechęcaj się jego upomnieniem.

12Bo kogo PAN miłuje, tego karze, jak ojciec syna, którego kocha.

13Błogosławiony człowiek, który znajduje mądrość, i człowiek, który nabiera rozumu;

14Gdyż jego nabycie jest lepsze niż nabycie srebra, jego zdobycie bardziej pożyteczne niż złoto.

15Jest droższa nad perły i żadna rzecz, której pragniesz, nie dorówna jej.

16Długie dni są w jej prawej ręce, a w lewej bogactwa i chwała.

17Jej drogi są drogami rozkoszy i wszystkie jej ścieżki spokojne.

18Jest drzewem życia dla tych, którzy się jej chwycą; a ci, którzy się jej trzymają, są błogosławieni.

19PAN ugruntował ziemię mądrością, a niebiosa umocnił rozumem.

20Dzięki jego wiedzy rozstąpiły się głębiny, a obłoki spuszczają rosę.

21Synu mój, niech one ci z oczu nie schodzą; strzeż prawdziwej mądrości i roztropności;

22A będą życiem twojej duszy i ozdobą twojej szyi.

23Wtedy będziesz bezpiecznie chodził swoją drogą, a noga twoja się nie potknie.

24Gdy się położysz, nie będziesz się lękał; a gdy zaśniesz, twój sen będzie przyjemny.

25Nie lękaj się nagłego strachu ani spustoszenia niegodziwych, gdy przyjdzie.

26PAN bowiem będzie twoją ufnością i twojej nogi będzie strzegł od sideł.

27Nie wzbraniaj się dobrze czynić potrzebującemu, gdy stać cię na to, aby dobrze czynić.

28Nie mów bliźniemu: Idź i przyjdź znowu, dam ci jutro, gdy masz to u siebie.

29Nie knuj zła przeciwko swemu bliźniemu, gdy spokojnie mieszka obok ciebie.

30Nie spieraj się z człowiekiem bez przyczyny, jeśli ci nic złego nie wyrządził.

31Nie zazdrość ciemięzcy i nie wybieraj żadnej z jego dróg.

32Przewrotny bowiem budzi w PANU odrazę, ale jego tajemnica jest z prawymi.

33Przekleństwo PANA jest w domu niegodziwego, lecz PAN błogosławi mieszkanie sprawiedliwych.

34On szydzi z szyderców, ale daje łaskę pokornym.

35Mądrzy odziedziczą chwałę, a głupi poniosą hańbę.

4

1Słuchajcie, synowie, pouczenia ojca i zważajcie na to, abyście poznali roztropność;

2Bo daję wam dobrą naukę, nie porzucajcie mego prawa.

3Byłem bowiem synem mego ojca i miłym jedynakiem w oczach mojej matki.

4On mnie uczył, mówiąc mi: Niech twoje serce zachowa moje słowa; strzeż moich przykazań, a będziesz żył.

5Zdobywaj mądrość, zdobywaj roztropność; nie zapominaj i nie odstępuj od słów moich ust.

6Nie opuszczaj jej, a będzie cię strzegła; ukochaj ją, a zachowa cię.

7Podstawą wszystkiego jest mądrość; zdobywaj mądrość i za cały swój majątek zdobywaj roztropność.

8Wywyższaj ją, a ona wywyższy ciebie, rozsławi cię, gdy ją przyjmiesz.

9Wdzięczną ozdobę włoży ci na głowę, obdarzy cię koroną chwały.

10Słuchaj, synu mój, i przyjmij moje słowa, a pomnożą się lata twojego życia.

11Nauczyłem cię drogi mądrości, po ścieżkach prawości cię wiodłem;

12Gdy nimi pójdziesz, twoje kroki nie będą skrępowane; a jeśli pobiegniesz, nie potkniesz się.

13Trzymaj się karności, nie opuszczaj jej, strzeż jej, bo ona jest twoim życiem.

14Nie chodź ścieżką niegodziwych i nie wchodź na drogę złych ludzi.

15Unikaj jej, nie chodź po niej; odwróć się od niej i omiń ;

16Bo oni nie zasną, dopóki nie zrobią czegoś złego; sen ich odleci, aż przywiodą kogoś do upadku;

17Jedzą bowiem chleb nieprawości i piją wino przemocy.

18Ale ścieżka sprawiedliwych jest jak jasne światło, które świeci coraz jaśniej aż do dnia doskonałego.

19Droga niegodziwych jest jak ciemność; nie wiedzą, o co mogą się potknąć.

20Synu mój, zważaj na moje słowa; ku moim naukom nakłoń swe ucho.

21Niech nie schodzą ci z oczu, zachowaj je w głębi twego serca.

22 bowiem życiem dla tych, którzy je znajdują, i lekarstwem dla całego ich ciała.

23Strzeż twego serca z całą pilnością, bo z niego tryska życie.

24Odsuń od siebie przewrotność ust, oddal od siebie złośliwe wargi.

25Niech twoje oczy patrzą na wprost, a twoje powieki niech będą zwrócone przed siebie.

26Uważaj na ścieżkę twoich nóg, aby wszystkie twoje drogi były pewne.

27Nie zbaczaj ani na prawo, ani na lewo; odwróć twoją nogę od zła.

5

1Synu mój, zważaj na moją mądrość i nakłoń twego ucha ku mojemu rozumowi;

2Abyś zachował rozwagę i aby twoje wargi strzegły wiedzy.

3Bo wargi obcej kobiety ociekają miodem, a jej usta gładsze są niż oliwa;

4Lecz jej koniec jest gorzki jak piołun, ostry jak miecz obosieczny.

5Jej nogi zstępują do śmierci, jej kroki prowadzą do piekła.

6Abyś nie rozważał ścieżki życia, jej drogi są tak niestałe, że nie poznasz ich.

7Teraz więc, synowie, słuchajcie mnie i nie odstępujcie od słów moich ust.

8Oddal od niej swą drogę i nie zbliżaj się do drzwi jej domu;

9Abyś nie oddał obcym twojej sławy, a twoich lat okrutnikowi;

10Aby obcy nie nasycili się twoim dobytkiem, a twój dorobek nie został w cudzym domu;

11I abyś nie jęczał u kresu swych dni, gdy twoja skóra i ciało będą zniszczone;

12I nie musiał powiedzieć: O, jakże nienawidziłem karności i moje serce gardziło upomnieniem!

13Nie słuchałem głosu moich wychowawców i nie nakłaniałem ucha ku tym, którzy mnie nauczali!

14O mało co nie wpadłem we wszelkie nieszczęście wśród zebrania i zgromadzenia.

15Pij wodę z własnego zdroju i wody płynące z twojego źródła!

16Niech rozproszą się twoje źródła, a po ulicach strumienie wód.

17Niech należą tylko do ciebie, a nie do obcych wraz z tobą.

18Niech twój zdrój będzie błogosławiony i ciesz się żoną twojej młodości.

19Niech będzie jak wdzięczna łania i rozkoszna sarna; niech jej piersi zawsze cię nasycają, nieustannie zachwycaj się jej miłością.

20Dlaczego, synu mój, masz zachwycać się obcą kobietą i obejmować piersi cudzej?

21Gdyż drogi człowieka są przed oczami PANA i waży on wszystkie jego ścieżki.

22Niegodziwego schwytają jego własne nieprawości i uwikła się w powrozy swego grzechu.

23Umrze z braku karności i będzie błądził z powodu swojej wielkiej głupoty.

6

1Synu mój, jeśli poręczyłeś za swego bliźniego i dałeś porękę za obcego;

2Związałeś się słowami ust twoich, schwytany jesteś mową twoich ust.

3Uczyń więc tak, synu mój, uwolnij się, gdy wpadłeś w ręce swego bliźniego; idź, upokórz się i nalegaj na twego bliźniego.

4Nie daj snu swoim oczom i nie pozwól powiekom drzemać.

5Uwolnij się jak sarna z rąk myśliwego i jak ptak z ręki ptasznika.

6Idź do mrówki, leniwcze, przypatrz się jej drogom i bądź mądry;

7Chociaż nie ma ona wodza ani przełożonego, ani pana;

8To w lecie przygotowuje swój pokarm i gromadzi w żniwa swą żywność.

9Jak długo będziesz leżał, leniwcze? Kiedy wstaniesz ze swego snu?

10Jeszcze trochę snu, trochę drzemania, trochę założenia rąk, aby zasnąć;

11A twoje ubóstwo przyjdzie jak podróżny i twój niedostatek jak mąż uzbrojony.

12Człowiek nikczemny i niegodziwy chodzi z przewrotnością na ustach;

13Mruga swymi oczyma, mówi swymi nogami, wskazuje swymi palcami;

14Przewrotność jest w jego sercu, stale knuje zło i sieje niezgodę.

15Dlatego nagle spadnie na niego nieszczęście; nagle zostanie złamany i pozbawiony ratunku.

16Jest sześć rzeczy, których nienawidzi PAN, siedem budzi w nim odrazę:

17Wyniosłe oczy, kłamliwy język i ręce, które przelewają krew niewinną;

18Serce, które knuje złe myśli; nogi, które spiesznie biegną do zła;

19Fałszywy świadek, który mówi kłamstwa, i ten, który sieje niezgodę między braćmi.

20Synu mój, strzeż przykazania twego ojca i nie odrzucaj prawa twojej matki.

21Przywiąż je na zawsze do serca twego i zawieś je sobie na szyi.

22Gdy będziesz chodził, poprowadzi cię; gdy zaśniesz, strzec cię będzie, a gdy się obudzisz, będzie mówić do ciebie;

23Bo przykazanie jest pochodnią, prawo światłością, a upomnienia do karności są drogą życia;

24Aby cię strzegły przed złą kobietą i przed gładkim językiem obcej kobiety.

25Nie pożądaj w twoim sercu jej piękności i niech cię nie łowi swymi powiekami.

26Bo dla kobiety nierządnej zubożeje człowiek o kawałek chleba, a żona cudzołożna czyha na cenne życie.

27Czy może ktoś wziąć ogień w zanadrze, a jego szaty się nie spalą?

28Czy może ktoś chodzić po rozżarzonych węglach, a jego nogi się nie poparzą?

29Tak ten, kto wchodzi do żony swego bliźniego; ktokolwiek ją dotknie, nie będzie bez winy.

30Nie pogardza się złodziejem, jeśli kradnie, by nasycić swoją duszę, będąc głodnym;

31Ale jeśli go złapią, zwróci siedmiokrotnie albo odda cały dobytek swego domu.

32Lecz kto cudzołoży z kobietą, jest pozbawiony rozsądku; kto tak robi, gubi swoją duszę.

33Znajdzie chłostę i wstyd, a jego hańba nie będzie zmazana.

34Bo zazdrość rozpala gniew mężczyzny i nie będzie pobłażał w dniu zemsty.

35Nie będzie miał względu na żaden okup i nie przyjmie darów, choćbyś najwięcej mu dawał.

7

1Synu mój, strzeż moich słów i przechowuj u siebie moje przykazania.

2Strzeż moich przykazań, a będziesz żył; strzeż mojego prawa jak źrenicy swych oczu.

3Przywiąż je do swoich palców, wypisz je na tablicy twego serca.

4Mów do mądrości: Jesteś moją siostrą, a roztropność nazywaj przyjaciółką;

5Aby cię strzegły przed cudzą żoną i przed obcą, która mówi gładkie słowa.

6Bo z okna swego domu wyglądałem przez kratę;

7I zobaczyłem wśród prostych, zauważyłem wśród chłopców nierozumnego młodzieńca;

8Który przechodził ulicą blisko jej narożnika, idąc drogą do jej domu.

9O zmierzchu, pod wieczór, w ciemności nocnej i w mroku.

10A oto spotkała go kobieta w stroju nierządnicy, chytrego serca;

11Wrzaskliwa i nieopanowana, której nogi nie mogą pozostać w domu:

12Raz na dworze, raz na ulicach i czyha na każdym rogu.

13Chwyciła go i pocałowała, z bezczelną miną powiedziała do niego:

14U mnie są ofiary pojednawcze; spełniłam dzisiaj swoje śluby.

15Dlatego wyszłam ci naprzeciw, szukałam pilnie twojej twarzy i znalazłam cię.

16Obiłam kobiercami swoje łoże, przystrojone rzeźbieniem i prześcieradłami z Egiptu.

17Skropiłam swoje posłanie mirrą, aloesem i cynamonem.

18Chodź, upójmy się miłością aż do rana, nacieszmy się miłością.

19Bo mojego męża nie ma w domu; pojechał w daleką drogę.

20Wziął ze sobą worek pieniędzy; umówionego dnia wróci do domu.

21Nakłoniła go mnóstwem swoich słów i zniewoliła go pochlebstwem swoich warg.

22Wnet poszedł za nią jak wół prowadzony na rzeź i jak głupi na karę pęt.

23Aż strzała przebije mu wątrobę; spieszy jak ptak w sidła, nie wiedząc, że chodzi o jego życie.

24Więc teraz słuchajcie mnie, synowie, i zważajcie na słowa moich ust.

25Niech twoje serce nie zbacza na jej drogi i nie tułaj się po jej ścieżkach.

26Bo wielu zranionych strąciła i wielu mocarzy pozabijała.

27Jej dom jest drogą do piekła, która wiedzie do komnat śmierci.

8

1Czy mądrość nie woła i rozum nie wydaje swego głosu?

2Stoi na szczycie wysokich miejsc, przy drodze, na rozstajach dróg.

3Przy bramach, przy wjeździe do miasta, przy wejściu, u drzwi woła:

4Do was wołam, o mężowie, mój głos kieruję do synów ludzkich.

5Prości, uczcie się rozwagi, a wy, głupi, bądźcie rozumnego serca.

6Słuchajcie, bo będę mówił o rzeczach wzniosłych, a wargi moje otworzą się, aby głosić prawość.

7Moje usta bowiem mówią prawdę, a niegodziwością brzydzą się moje wargi.

8Sprawiedliwe są wszystkie słowa moich ust; nie ma w nich nic fałszywego ani przewrotnego.

9Wszystkie są jasne dla rozumnego i prawe dla tych, którzy znajdują wiedzę.

10Przyjmijcie moje pouczenie zamiast srebra i wiedzę raczej niż wyborne złoto.

11Lepsza bowiem jest mądrość niż perły i żadna rzecz, której pragniesz, nie dorówna jej.

12Ja, mądrość, mieszkam z rozwagą i odkrywam wiedzę roztropności.

13Bojaźń PANA to nienawidzić zła. Ja nienawidzę pychy, wyniosłości, złej drogi i ust przewrotnych.

14Moja jest rada i prawdziwa mądrość, ja jestem roztropnością i moja jest moc.

15Dzięki mnie królowie rządzą i władcy stanowią sprawiedliwość.

16Dzięki mnie panują władcy i dostojnicy, wszyscy sędziowie ziemi.

17Miłuję tych, którzy mnie miłują, a ci, którzy szukają mnie pilnie, znajdą mnie.

18Przy mnie jest bogactwo i chwała, trwałe bogactwo i sprawiedliwość.

19Mój owoc jest lepszy niż złoto, nawet najczystsze złoto, a moje plony lepsze niż wyborne srebro.

20Prowadzę ścieżką sprawiedliwości, pośród ścieżek sądu;

21Aby tym, którzy mnie miłują, dać w dziedzictwo majątek wieczny i napełnić ich skarbce.

22PAN posiadł mnie na początku swej drogi, przed swymi dziełami, przed wszystkimi czasy.

23Przed wiekami zostałam ustanowiona, od początku; zanim powstała ziemia;

24Gdy jeszcze nie było głębin, zostałam zrodzona, kiedy jeszcze nie było źródeł obfitujących w wody.

25Zanim góry zostały założone, nim były pagórki, zostałam zrodzona.

26Gdy jeszcze nie stworzył ziemi ani pól, ani początku prochu okręgu ziemskiego;

27Kiedy przygotowywał niebiosa, byłam tam; gdy odmierzał okrąg nad powierzchnią głębi;

28Gdy w górze utwierdzał obłoki i umacniał źródła głębin;

29Gdy wyznaczał morzu jego granice, by wody nie przekraczały jego rozkazu, kiedy ustalał fundamenty ziemi;

30Byłam wtedy przy nim jak wychowanka i byłam jego radością każdego dnia, ciesząc się zawsze przed nim;

31Radując się na okręgu jego ziemi, rozkoszując się synami ludzkimi.

32Teraz więc, synowie, słuchajcie mnie, bo błogosławieni są ci, którzy strzegą moich dróg.

33Słuchajcie pouczeń, nabądźcie mądrości i nie odrzucajcie jej.

34Błogosławiony człowiek, który mnie słucha, czuwając u moich wrót każdego dnia i strzegąc odrzwi moich bram.

35Bo kto mnie znajduje, znajduje życie i otrzyma łaskę od PANA.

36Ale kto grzeszy przeciwko mnie, wyrządza krzywdę swojej duszy; wszyscy, którzy mnie nienawidzą, miłują śmierć.

9

1Mądrość zbudowała sobie dom i wyciosała siedem słupów;

2Zabiła swoje bydło, zmieszała wino i zastawiła stół;

3Rozesłała swoje służące, woła na szczytach najwyższych miejsc miasta:

4Ktokolwiek jest prostym, niech wstąpi; a do nierozumnego mówi:

5Chodźcie, jedzcie mój chleb i pijcie wino, które zmieszałam.

6Porzućcie głupotę, a będziecie żyli, i chodźcie drogą roztropności.

7Kto upomina szydercę, ściąga na siebie hańbę, a kto strofuje niegodziwego, ten się plami.

8Nie strofuj szydercy, aby cię nie znienawidził; strofuj mądrego, a będzie cię miłował.

9Upomnij mądrego, a będzie mądrzejszy; poucz sprawiedliwego, a pomnoży swą wiedzę.

10Początkiem mądrości jest bojaźń PANA, a wiedza o tym, co święte, to rozum.

11Bo dzięki mnie rozmnożą się twoje dni i przedłużą się lata twojego życia.

12Jeśli będziesz mądry, tobie samemu będzie służyła twoja mądrość; a jeśli szydercą, sam poniesiesz szkodę.

13Głupia kobieta jest wrzaskliwa, prosta i nic nie rozumie;

14Siedzi u drzwi swego domu, na krześle, na wysokich miejscach w mieście;

15Aby wołać na przechodzących, którzy idą prosto swoimi ścieżkami:

16Ktokolwiek jest prosty, niech wstąpi; a do nierozumnego mówi:

17Kradzione wody są słodkie, a chleb jedzony pokątnie smaczny.

18Ale on nie wie, że tam są umarli, że jej zaproszeni w głębinach piekła.

10

1Przysłowia Salomona. Mądry syn sprawia ojcu radość, a głupi syn jest zgryzotą swojej matki.

2Skarby niegodziwości nie przynoszą pożytku, lecz sprawiedliwość uwalnia od śmierci.

3PAN nie pozwoli, by dusza sprawiedliwego cierpiała głód, a rozproszy majątek niegodziwych.

4Leniwa ręka prowadzi do nędzy, a ręka pracowita ubogaca.

5Kto zbiera w lecie, jest synem roztropnym; syn, który śpi w czasie żniwa, przynosi hańbę.

6Błogosławieństwa na głowie sprawiedliwego, a usta niegodziwych kryją nieprawość.

7Pamięć sprawiedliwego jest błogosławiona, a imię niegodziwych zgnije.

8Człowiek mądrego serca przyjmuje przykazania, a gadatliwy głupiec upadnie.

9Kto postępuje uczciwie, postępuje bezpiecznie, a kto jest przewrotny w swoich drogach, zostanie ujawniony.

10Kto mruga okiem, przynosi cierpienie, a gadatliwy głupiec upadnie.

11Usta sprawiedliwego są źródłem życia, a usta niegodziwych kryją nieprawość.

12Nienawiść wznieca kłótnie, a miłość zakrywa wszystkie grzechy.

13Na wargach rozumnego znajduje się mądrość, a kij na grzbiecie nierozumnego.

14Mądrzy gromadzą wiedzę, a usta głupiego grożą zniszczeniem.

15Majątek bogacza jest jego warownym miastem, a zniszczeniem ubogich jest ich nędza.

16Praca sprawiedliwego prowadzi do życia, a dochód niegodziwych do grzechu.

17Kto przestrzega karności, idzie ścieżką życia, a kto gardzi upomnieniem, błądzi.

18Kto kryje nienawiść kłamliwymi wargami i kto rozgłasza oszczerstwo, jest głupcem.

19Wielomówność nie bywa bez grzechu, a kto powściąga swoje wargi, jest roztropny.

20Język sprawiedliwego jest wybornym srebrem, a serce niegodziwych jest mało warte.

21Wargi sprawiedliwego żywią wielu, a głupi umierają przez brak rozumu.

22Błogosławieństwo PANA wzbogaca i nie przynosi z sobą zmartwień.

23Dla głupiego popełnić haniebny czyn to zabawa, a człowiek roztropny trzyma się mądrości.

24Niegodziwego spotka to, czego się boi, a sprawiedliwym Bóg daje to, czego pragną.

25Jak wicher przemija, tak niegodziwy nie przetrwa, a sprawiedliwy ma wieczny fundament.

26Czym ocet dla zębów i dym dla oczu, tym jest leniwy dla tych, którzy go posyłają.

27Bojaźń PANA przedłuża dni, a lata niegodziwego będą skrócone.

28Oczekiwanie sprawiedliwych przynosi radość, a nadzieja niegodziwych zginie.

29Droga PANA jest mocą dla prawego, a zgubą dla czyniących nieprawość.

30Sprawiedliwy nigdy się nie zachwieje, a niegodziwi nie będą mieszkać na ziemi.

31Usta sprawiedliwego wydają mądrość, a język przewrotny będzie wycięty.

32Wargi sprawiedliwego wiedzą, co wypada, a usta niegodziwych są przewrotne.

11

1Fałszywa waga budzi odrazę w PANU, ale podobają mu się uczciwe odważniki.

2Za pychą przychodzi hańba, a u pokornych jest mądrość.

3Uczciwość prawych poprowadzi ich, lecz grzeszników zgubi ich przewrotność.

4Bogactwa nie pomogą w dniu gniewu, ale sprawiedliwość ocala od śmierci.

5Sprawiedliwość nienagannego toruje mu drogę, a niegodziwy upadnie przez swoją niegodziwość.

6Sprawiedliwość prawych ocali ich, a przewrotni będą schwytani w swojej przewrotności.

7Gdy umiera niegodziwy, ginie jego nadzieja, a oczekiwanie niesprawiedliwych znika.

8Sprawiedliwy bywa wybawiony z ucisku, a na jego miejsce przychodzi niegodziwy.

9Obłudnik ustami niszczy swego bliźniego, a sprawiedliwi bywają wybawieni dzięki wiedzy.

10Gdy sprawiedliwym się powodzi, miasto się cieszy, a gdy giną niegodziwi, panuje radość.

11Dzięki błogosławieństwu prawych wznosi się miasto, a usta niegodziwych je burzą.

12Nierozumny gardzi swym bliźnim, a człowiek roztropny milczy.

13Plotkarz wyjawia tajemnice, ale człowiek wiernego serca ukrywa powierzoną sprawę.

14Gdzie nie ma dobrej rady, lud upada, a gdzie wielu radców, tam jest wybawienie.

15Bardzo sobie szkodzi, kto ręczy za obcego, a kto nienawidzi poręki, jest bezpieczny.

16Miła kobieta dostępuje chwały, a mocarze zdobywają bogactwa.

17Człowiek miłosierny czyni dobrze swej duszy, a okrutnik dręczy własne ciało.

18Niegodziwy czyni zwodnicze dzieło, a kto sieje sprawiedliwość, ma zapłatę pewną.

19Jak sprawiedliwość prowadzi do życia, tak do śmierci zmierza ten, kto naśladuje zło.

20Ludzie przewrotnego serca budzą odrazę w PANU, a podobają mu się ci, których droga jest prawa.

21Zły nie uniknie kary, choćby innych wezwał na pomoc, a potomstwo sprawiedliwych będzie ocalone.

22Czym złoty kolczyk w ryju świni, tym piękna kobieta pozbawiona roztropności.

23Pragnieniem sprawiedliwych jest tylko dobro, oczekiwaniem zaś niegodziwych – gniew.

24Jeden hojnie rozdaje, a jednak mu przybywa, drugi nad miarę skąpi, a ubożeje.

25Człowiek szczodry będzie bogatszy, a kto innych syci, sam też będzie nasycony.

26Kto zatrzymuje zboże, tego lud przeklnie, a błogosławieństwo będzie nad głową tego, który je sprzedaje.

27Kto pilnie szuka dobrego, zdobędzie przychylność, lecz kto szuka zła, przyjdzie ono na niego.

28Kto ufność pokłada w swych bogactwach, ten upadnie, a sprawiedliwi będą zielenić się jak latorośl.

29Kto niepokoi swój dom, odziedziczy wiatr, a głupi będzie sługą mądrego.

30Owoc sprawiedliwego jest drzewem życia; a kto zyskuje dusze, jest mądry.

31Jeśli sprawiedliwy otrzyma zapłatę na ziemi, to tym bardziej niegodziwy i grzesznik.

12

1Kto kocha karność, kocha wiedzę, a kto nienawidzi upomnienia, jest głupi.

2Dobry człowiek zdobędzie łaskę PANA, ale PAN potępi podstępnego.

3Człowiek nie umocni się niegodziwością, lecz korzeń sprawiedliwych nie będzie poruszony.

4Żona cnotliwa jest koroną swego męża, ale ta, która go hańbi, jest jak zgnilizna w jego kościach.

5Myśli sprawiedliwych są prawe, a rady niegodziwych zdradliwe.

6Słowa niegodziwych czyhają na krew, lecz usta prawych ocalą ich.

7Niegodziwi zostają powaleni i już ich nie ma, a dom sprawiedliwych się ostoi.

8Człowiek będzie chwalony za jego mądrość, a kto jest przewrotnego serca, zostanie wzgardzony.

9Lepszy jest człowiek wzgardzony, który ma sługę, niż ten, kto się chwali, a któremu brak chleba.

10Sprawiedliwy dba o życie swego bydła, a serce niegodziwych jest okrutne.

11Kto uprawia swoją ziemię, nasyci się chlebem, a kto naśladuje próżnujących, jest nierozumny.

12Niegodziwy pragnie sieci złych, a korzeń sprawiedliwych wydaje owoc.

13Zły zostaje usidlony przez grzech swoich warg, a sprawiedliwy wyjdzie z ucisku.

14Człowiek nasyci się dobrem z owocu swoich ust, a za dzieła swoich rąk otrzyma zapłatę.

15Droga głupiego wydaje się słuszna w jego oczach, ale kto słucha rady, jest mądry.

16Gniew głupiego objawia się od razu, a roztropny skrywa hańbę.

17Kto mówi prawdę, wyraża sprawiedliwość, ale fałszywy świadek – oszustwo.

18Znajdzie się taki, którego słowa są jak miecz przeszywający, lecz język mądrych jest lekarstwem.

19Prawdomówne wargi będą trwać na wieki, ale język kłamliwy trwa króciutko.

20Podstęp jest w sercu tych, którzy knują zło, lecz u doradzających pokój jest radość.

21Sprawiedliwego nie spotka żadne zło, ale niegodziwi będą pełni nieszczęścia.

22Wargi kłamliwe budzą odrazę w PANU, a ci, którzy postępują w prawdzie, podobają mu się.

23Człowiek roztropny ukrywa wiedzę, a serce głupich rozgłasza głupotę.

24Ręka pracowitych będzie panowała, a leniwa będzie płaciła daninę.

25Troska w sercu człowieka przygnębia je, a dobre słowo je rozwesela.

26Sprawiedliwy jest zacniejszy od swego bliźniego, a droga niegodziwych prowadzi ich na manowce.

27Leniwy nie upiecze tego, co upolował, ale mienie człowieka pracowitego jest cenne.

28Na ścieżce sprawiedliwości jest życie, na jej drodze nie ma śmierci.

13

1Mądry syn przyjmuje pouczenie ojca, a szyderca nie słucha strofowania.

2Człowiek będzie spożywać dobro z owocu swoich ust, a dusza przewrotnych będzie spożywać przemoc.

3Kto strzeże swych ust, strzeże swojej duszy; kto szeroko otwiera swe wargi, będzie zniszczony.

4Dusza leniwego pragnie, a nic nie ma, a dusza pracowitych zostanie obficie nasycona.

5Sprawiedliwy nienawidzi kłamliwego słowa, a niegodziwy staje się obrzydliwy i zhańbiony.

6Sprawiedliwość strzeże tego, który postępuje uczciwie, a niegodziwość powala grzesznika.

7Znajduje się taki, który czyni siebie bogatym, a nie ma nic; inny czyni siebie ubogim, choć ma wiele bogactw.

8Okupem za życie człowieka jest jego bogactwo, a ubogi nie słucha strofowania.

9Radośnie błyszczy światło sprawiedliwych, a pochodnia niegodziwych zgaśnie.

10Spór powstaje tylko dzięki pysze, a mądrość jest przy tych, co przyjmują radę.

11Łatwo zdobyte bogactwo zmniejsza się, a kto je gromadzi swą ręką, pomnaża je.

12Przedłużająca się nadzieja sprawia ból sercu, a spełnione pragnienie jest drzewem życia.

13Kto gardzi słowem Bożym, ten zginie, a kto się boi przykazania, dostanie nagrodę.

14Prawo mądrego jest źródłem życia, by uniknąć sideł śmierci.

15Prawdziwy rozum daje łaskę, a droga przewrotnych jest ciężka.

16Każdy roztropny postępuje rozważnie, a głupi ujawnia głupotę.

17Niegodziwy posłaniec popada w zło, a wierny wysłannik jest lekarstwem.

18Ubóstwo i hańba spadną na tego, który odrzuca karność, a kto szanuje upomnienia, dozna czci.

19Spełnione pragnienie jest słodkie dla duszy, a odwrócenie się od zła budzi odrazę w głupcach.

20Kto przestaje z mądrymi, będzie mądry, a towarzysz głupców będzie zniszczony.

21Nieszczęście ściga grzeszników, a sprawiedliwych Bóg nagrodzi dobrem.

22Dobry człowiek zostawia dziedzictwo dzieciom swoich dzieci, a majątek grzesznika jest zachowany dla sprawiedliwego.

23Obfita żywność jest na roli ubogich, lecz i ta może niszczeć przez nieroztropność.

24Kto oszczędza swą rózgę, nienawidzi swego syna, a kto go kocha, karze w porę.

25Sprawiedliwy je i syci swoją duszę, a żołądek niegodziwych cierpi niedostatek.

14

1Mądra kobieta buduje swój dom, a głupia burzy go własnymi rękami.

2Kto postępuje w sposób prawy, boi się PANA, a przewrotny na swoich drogach gardzi nim.

3W ustach głupiego jest rózga pychy, a mądrych strzegą ich wargi.

4Gdzie nie ma wołów, żłób jest pusty, lecz dzięki sile wołów mnoży się obfitość zboża.

5Wierny świadek nie kłamie, a fałszywy świadek mówi kłamstwa.

6Szyderca szuka mądrości, a nie znajduje, lecz rozumnemu wiedza przychodzi łatwo.

7Odsuń się od głupiego, gdyż nie znajdziesz u niego warg rozumnych.

8Mądrość roztropnego to poznanie swojej drogi, a głupotą głupich jest oszustwo.

9Głupcy szydzą z grzechu, a u prawych jest przychylność.

10Serce zna własną gorycz, a obcy nie wtrąca się w jego radość.

11Dom niegodziwych będzie zgładzony, a mieszkanie prawych zakwitnie.

12Jest droga, która człowiekowi wydaje się słuszna, lecz końcem jej jest droga do śmierci.

13Nawet w śmiechu serce boleje, a końcem takiej wesołości jest smutek.

14Serce odstępcy nasyci się jego drogami, a dobry człowiek – swoimi.

15Prosty wierzy każdemu słowu, a roztropny zważa na swoje kroki.

16Mądry boi się i odwraca się od zła, ale głupi w swym szaleństwie jest pewny siebie.

17Człowiek porywczy popełnia głupstwa, a podstępny jest znienawidzony.

18Prości ludzie dziedziczą głupotę, a roztropni są koronowani wiedzą.

19Źli kłaniają się przed dobrymi, a niegodziwi u bram sprawiedliwego.

20Ubogi jest znienawidzony nawet przez swego bliźniego, a bogaty ma wielu przyjaciół.

21Kto gardzi swym bliźnim, ten grzeszy, a kto lituje się nad ubogimi, jest błogosławiony.

22Czyż nie błądzą ci, którzy obmyślają zło? Ale miłosierdzie i prawda są z tymi, którzy obmyślają dobro.

23Każda praca przynosi pożytek, a puste słowa prowadzą do nędzy.

24Koroną mądrych jest ich bogactwo, ale głupota głupich pozostaje głupotą.

25Prawdomówny świadek ocala dusze, a fałszywy mówi kłamstwa.

26W bojaźni PANA jest mocne zaufanie, a jego synowie będą mieć ucieczkę.

27Bojaźń PANA jest źródłem życia, by uniknąć sideł śmierci.

28Liczny lud to chwała króla, a brak ludu to zguba władcy.

29Nieskory do gniewu jest bardzo roztropny, lecz porywczy wywyższa głupotę.

30Zdrowe serce jest życiem ciała, a zazdrość jest zgnilizną kości.

31Kto gnębi ubogiego, uwłacza jego Stwórcy, a czci go ten, kto lituje się nad ubogim.

32Niegodziwy zostaje wygnany z powodu swojego zła, a sprawiedliwy ma nadzieję nawet w czasie swojej śmierci.

33Mądrość spoczywa w sercu rozumnego, a co jest w sercu głupich, wychodzi na jaw.

34Sprawiedliwość wywyższa naród, a grzech jest hańbą narodów.

35Król jest przychylny dla roztropnego sługi, lecz gniewa się na tego, który przynosi hańbę.

15

1Łagodna odpowiedź uśmierza zapalczywość, a przykre słowa wzniecają gniew.

2Język mądrych zdobi wiedzę, ale usta głupich tryskają głupotą.

3Oczy PANA są na każdym miejscu, upatrują złych i dobrych.

4Zdrowy język jest drzewem życia, a jego przewrotność jest zniszczeniem dla ducha.

5Głupi gardzi pouczeniem swego ojca, a kto przyjmuje upomnienia, jest roztropny.

6W domu sprawiedliwego jest wielki dostatek, a w dochodach niegodziwego jest zamieszanie.

7Wargi mądrych szerzą wiedzę, a serce głupich nie.

8Ofiara niegodziwych budzi odrazę w PANU, a modlitwa prawych mu się podoba.

9Droga niegodziwego wzbudza odrazę w PANU, a miłuje on tego, kto podąża za sprawiedliwością.

10Sroga kara należy się temu, kto zbacza z drogi, a kto nienawidzi upomnień, umrze.

11Piekło i zatracenie przed PANEM; o ileż bardziej serca synów ludzkich.

12Szyderca nie miłuje tego, który go strofuje, ani nie pójdzie do mądrych.

13Radosne serce rozwesela twarz, ale gdy smutek w sercu, duch jest przygnębiony.

14Serce rozumne szuka wiedzy, a usta głupich karmią się głupotą.

15Wszystkie dni strapionego złe, ale kto jest wesołego serca, ma nieustanną ucztę.

16Lepiej mieć mało z bojaźnią PANA niż wielki skarb z kłopotem.

17Lepsza jest potrawa z jarzyn, gdzie miłość, niż tuczny wół, gdzie panuje nienawiść.

18Człowiek gniewny wszczyna kłótnie, a nieskory do gniewu łagodzi spory.

19Droga leniwego jest jak płot cierniowy, a ścieżka prawych jest wyrównana.

20Mądry syn jest radością ojca, a człowiek głupi gardzi własną matką.

21Głupota jest radością dla nierozumnego, a człowiek roztropny postępuje uczciwie.

22Gdzie nie ma rady, nie udają się zamysły; powiodą się zaś przy mnóstwie doradców.

23Człowiek cieszy się z odpowiedzi swoich ust, a słowo powiedziane we właściwym czasie jakże jest dobre!

24Droga życia dla mądrego jest w górze, aby uniknął głębokiego piekła.

25PAN zniszczy dom pysznych, a utwierdzi granicę wdowy.

26Myśli złego budzą odrazę w PANU, a słowa czystych przyjemne.

27Kto jest chciwy zysku, ściąga kłopoty na własny dom, a kto nienawidzi darów, będzie żył.

28Serce sprawiedliwego rozmyśla nad odpowiedzią, a usta niegodziwych tryskają złymi rzeczami.

29PAN jest daleko od niegodziwych, ale wysłuchuje modlitwy sprawiedliwych.

30Światło oczu rozwesela serce, a dobra wieść tuczy kości.

31Ucho, które słucha upomnienia życia, będzie mieszkać pośród mądrych.

32Kto odrzuca karność, gardzi własną duszą, a kto przyjmuje upomnienie, nabiera rozumu.

33Bojaźń PANA jest pouczeniem w mądrości, a pokora poprzedza chwałę.

16

1W człowieku są zamysły serca, ale odpowiedź języka jest od PANA.

2Wszystkie drogi człowieka są czyste w jego oczach, ale PAN waży duchy.

3Powierz PANU swe dzieła, a twoje zamysły będą utwierdzone.

4PAN uczynił wszystko dla samego siebie, nawet niegodziwego na dzień zła.

5Każdy, który jest wyniosłego serca, budzi odrazę w PANU; choć weźmie innych do pomocy, nie uniknie kary.

6Dzięki miłosierdziu i prawdzie oczyszcza się nieprawość, a w bojaźni PANA oddalamy się od zła.

7Gdy drogi człowieka podobają się PANU, to godzi z nim nawet jego nieprzyjaciół.

8Lepiej mieć mało ze sprawiedliwością niż wiele dochodów nieprawnych.

9Serce człowieka obmyśla swe drogi, ale PAN kieruje jego krokami.

10Wyrok Boży jest na wargach króla; jego usta nie błądzą w sądzie.

11Sprawiedliwa waga i szale należą do PANA i wszystkie odważniki w worku są jego dziełem.

12Popełnienie niegodziwości budzi odrazę w królach, bo sprawiedliwością tron jest umocniony.

13Wargi sprawiedliwe są rozkoszą królów, kochają oni tego, który mówi to, co słuszne.

14Gniew króla jest posłańcem śmierci, ale mądry człowiek przebłaga go.

15W jasności twarzy króla jest życie, a jego przychylność jest jak obłok z późnym deszczem.

16O wiele lepiej jest nabyć mądrość niż złoto; a nabyć rozum lepiej niż srebro.

17Droga prawych to odstąpić od zła; kto strzeże swojej drogi, strzeże swej duszy.

18Pycha poprzedza zgubę, a wyniosły duch – upadek.

19Lepiej być uniżonego ducha z pokornymi, niż dzielić łup z pysznymi.

20Kto zważa na słowo, znajdzie dobro, a kto ufa PANU, jest błogosławiony.

21Kto jest mądrego serca, zwie się rozumnym, a słodycz warg pomnaża wiedzę.

22Rozum jest zdrojem życia dla tych, którzy go mają, a pouczenie głupich jest głupotą.

23Serce mądrego czyni jego usta roztropnymi i dodaje nauki jego wargom.

24Miłe słowa są jak plaster miodu, słodycz dla duszy i lekarstwo dla kości.

25Jest droga, która wydaje się człowiekowi słuszna, ale jej końcem jest droga do śmierci.

26Robotnik pracuje dla siebie, bo usta pobudzają go do tego.

27Człowiek nikczemny wykopuje zło, a na jego wargach jakby ogień płonący.

28Człowiek przewrotny rozsiewa spory, a plotkarz rozdziela przyjaciół.

29Człowiek gwałtowny zwabia swego bliźniego i wprowadza go na drogę niedobrą.

30Mruga swymi oczami, by knuć podstępy; rusza wargami i popełnia zło.

31Siwa głowa jest koroną chwały, zdobywa się ją na drodze sprawiedliwości.

32Lepszy jest nieskory do gniewu niż mocarz, a kto panuje nad swym duchem, jest lepszy niż ten, kto zdobywa miasto.

33Losy wrzuca się w zanadrze, ale całe rozstrzygnięcie ich zależy od PANA.

17

1Lepszy jest kęs suchego chleba, a przy tym spokój, niż dom pełen bydła ofiarnego z kłótnią.

2Sługa roztropny będzie panował nad synem, który przynosi hańbę, i wraz z jego braćmi będzie miał udział w dziedzictwie.

3Tygiel dla srebra, piec dla złota, ale serca bada PAN.

4Zły zważa na wargi fałszywe, a kłamca słucha przewrotnego języka.

5Kto naśmiewa się z ubogiego, uwłacza jego Stwórcy, a kto się cieszy z nieszczęścia, nie uniknie kary.

6Koroną starców są synowie synów, a chlubą synów są ich ojcowie.

7Poważna mowa nie przystoi głupiemu, tym mniej kłamliwe usta dostojnikowi.

8Dar jest jak drogocenny kamień w oczach tego, kto go posiada; gdziekolwiek z nim zmierza, ma powodzenie.

9Kto kryje grzech, szuka miłości, a kto wyjawia sprawę, rozdziela przyjaciół.

10Nagana lepiej działa na rozumnego niż sto razów na głupiego.

11Zły szuka jedynie buntu; dlatego zostanie wysłany przeciw niemu okrutny posłaniec.

12Lepiej człowiekowi spotkać się z niedźwiedzicą, której zabrano młode, niż z głupim w jego głupocie.

13Kto odpłaca złem za dobro, temu zło z domu nie ustąpi.

14Kto zaczyna kłótnię, jest jak ten, co puszcza wodę; dlatego zaniechaj sporu, zanim wybuchnie.

15Kto usprawiedliwia niegodziwego i kto potępia sprawiedliwego, obaj budzą odrazę w PANU.

16Na cóż w ręku głupiego pieniądze, by zdobyć mądrość, skoro nie ma rozumu?

17Przyjaciel kocha w każdym czasie, a brat rodzi się w nieszczęściu.

18Nierozumny człowiek daje porękę i ręczy na oczach przyjaciela.

19Kto kocha grzech, kocha spór, a kto podwyższa swoją bramę, szuka zagłady.

20Przewrotny w sercu nie znajduje dobra, a kto ma przewrotny język, wpadnie w zło.

21Kto spłodzi głupca, zrobi to na swój smutek, a ojciec głupiego nie doznaje radości.

22Wesołe serce działa dobrze jak lekarstwo, a przygnębiony duch wysusza kości.

23Niegodziwy bierze dar z zanadrza, aby wypaczać ścieżki sądu.

24Mądrość jest przed obliczem rozumnego, a oczy głupca są aż na krańcu ziemi.

25Głupi syn jest zmartwieniem dla ojca i goryczą dla rodzicielki.

26Zaprawdę to niedobrze wymierzyć karę sprawiedliwemu ani bić władców za prawość.

27Kto ma wiedzę, powściąga swoje słowa, człowiek roztropny jest zacnego ducha.

28Nawet głupi, gdy milczy, uchodzi za mądrego, a kto zamyka swoje wargi – za rozumnego.

18

1Samolub szuka tego, co mu się podoba, i wtrąca się w każdą sprawę.

2Głupi nie ma upodobania w rozumie, lecz w tym, co serce mu objawia.

3Gdy przychodzi niegodziwy, przychodzi też pogarda, a z hańbą urąganie.

4Słowa ust człowieka są jak głębokie wody, a źródło mądrości jak płynący potok.

5Niedobrze przez wzgląd na osobę niegodziwą krzywdzić sprawiedliwego w sądzie.

6Wargi głupiego wchodzą w spór, a jego usta wołają o razy.

7Usta głupiego jego zgubą, a jego wargi sidłem jego duszy.

8Słowa plotkarza są jak rany i przenikają do głębi wnętrzności.

9Kto jest niedbały w pracy, jest bratem marnotrawcy.

10Imię PANA jest potężną wieżą, sprawiedliwy ucieka do niej i jest bezpieczny.

11Zamożność bogacza jest jego warownym miastem i jak wysoki mur w jego wyobrażeniu.

12Przed upadkiem serce człowieka jest wyniosłe, a chwałę poprzedza pokora.

13Kto odpowiada, zanim wysłucha, ujawnia głupotę i ściąga na siebie hańbę.

14Duch człowieka zniesie jego chorobę, ale któż zniesie strapionego ducha?

15Serce rozumnego zdobywa wiedzę, a ucho mądrych szuka wiedzy.

16Dar człowieka toruje mu drogę i prowadzi go przed wielkich.

17Ten, który jest pierwszy w swojej sprawie, zdaje się sprawiedliwy, ale przychodzi jego bliźni i sprawdza go.

18Los kładzie kres sporom i rozstrzyga między możnymi.

19Brat obrażony trudniejszy do zdobycia niż warowne miasto, a spory są jak rygle w zamku.

20Owocem swoich ust nasyci człowiek swoje wnętrze, nasyci się plonem swych warg.

21Śmierć i życie są w mocy języka, a kto go miłuje, spożyje jego owoc.

22Kto znalazł żonę, znalazł coś dobrego i dostąpił łaski od PANA.

23Ubogi prosi pokornie, ale bogaty odpowiada surowo.

24Człowiek, który ma przyjaciół, musi obchodzić się z nimi po przyjacielsku, a jest przyjaciel, który przylgnie bardziej niż brat.

19

1Lepszy jest ubogi, który postępuje uczciwie, niż człowiek o przewrotnych wargach, który jest głupcem.

2Nie jest też dobrze, by dusza nie miała wiedzy, a kto jest prędkich nóg, grzeszy.

3Głupota człowieka wypacza jego drogę, a jego serce zapala się gniewem przeciwko PANU.

4Bogactwo przyciąga wielu przyjaciół, ale ubogi zostaje odłączony od przyjaciela.

5Fałszywy świadek nie uniknie kary, a kto mówi kłamstwa, nie ujdzie.

6Wielu uprasza o przychylność dostojnika i każdy jest przyjacielem człowieka hojnego.

7Wszyscy bracia ubogiego nienawidzą go, tym bardziej oddalają się od niego jego przyjaciele; ściga ich słowami, ale ich nie ma.

8Kto zdobywa rozum, miłuje swoją duszę, a kto strzeże roztropności, znajdzie dobro.

9Fałszywy świadek nie uniknie kary, a kto mówi kłamstwa, zginie.

10Głupiemu nie przystoi życie w rozkoszach, tym mniej słudze panować nad książętami.

11Roztropność człowieka powściąga jego gniew, a jego chwałą jest darować wykroczenie.

12Gniew króla jest jak ryk lwa, a jego przychylność jak rosa na trawie.

13Głupi syn jest utrapieniem dla swego ojca, a kłótliwa żona jest jak nieustanne kapanie z dachu.

14Dom i bogactwo dziedzictwem po ojcach, ale roztropna żona jest od PANA.

15Lenistwo pogrąża w twardym śnie, a leniwa dusza będzie cierpieć głód.

16Kto przestrzega przykazania, zachowuje swoją duszę, ale kto gardzi swymi drogami, zginie.

17Kto lituje się nad ubogim, pożycza PANU, a on mu odpłaci za jego dobrodziejstwo.

18Karz swego syna, dopóki jest nadzieja, i niech twoja dusza mu nie pobłaża z powodu jego płaczu.

19Człowiek wielkiego gniewu poniesie karę, a jeśli go uwolnisz, znowu będziesz musiał to zrobić.

20Posłuchaj rady i przyjmij pouczenie, abyś był mądry u kresu swych dni.

21Wiele jest zamysłów w sercu człowieka, ale rada PANA się ostoi.

22Pragnienie człowieka to jego dobroczynność i lepszy jest ubogi niż kłamca.

23Bojaźń PANA prowadzi do życia, a kto ją ma, spocznie syty i nie nawiedzi go zło.

24Leniwy kryje swą rękę pod pachę i do ust jej nie podnosi.

25Uderz szydercę, a prosty będzie roztropniejszy; strofuj rozumnego, a pojmie wiedzę.

26Kto trwoni dobra ojca i wypędza matkę, ten jest synem, który przynosi wstyd i hańbę.

27Synu mój, przestań słuchać pouczeń, które cię odwodzą od słów rozumnych.

28Nikczemny świadek naśmiewa się z sądu, a usta niegodziwych pożerają nieprawość.

29Sądy są przygotowane dla szyderców, a razy na grzbiet głupców.

20

1Wino jest szydercą, mocny trunek – wrzaskliwy, a każdy, kto zostaje zwiedziony przez nie, jest niemądry.

2Strach, który budzi król, jest jak ryk lwa; kto go rozgniewa, grzeszy przeciwko swojej duszy.

3Zaprzestać sporu jest zaszczytem dla człowieka, ale każdy głupiec się w niego wdaje.

4Leniwy nie orze z powodu zimna; dlatego będzie żebrać we żniwa, ale nic nie otrzyma.

5Rada w sercu człowieka jest jak głęboka woda, lecz człowiek roztropny zaczerpnie jej.

6Większość ludzi przechwala się swoją dobrocią, ale wiernego człowieka któż znajdzie?

7Sprawiedliwy postępuje uczciwie, błogosławione po nim jego dzieci.

8Król siedzący na swoim sędziowskim tronie rozprasza swoimi oczami wszelkie zło.

9Któż może powiedzieć: Oczyściłem swoje serce, jestem czysty od swego grzechu?

10Dwojakie odważniki i dwojaka miara – obydwa budzą odrazę w PANU.

11Nawet dziecko poznaje się po uczynkach, czy jego czyn jest czysty i prawy.

12Ucho, które słyszy, i oko, które widzi, oba uczynił PAN.

13Nie kochaj spania, byś nie zubożał; otwórz oczy, a nasycisz się chlebem.

14To liche, to liche, mówi kupujący, ale chwali się, gdy odchodzi.

15Istnieje złoto i obfitość pereł, ale wargi rozumne są kosztownym klejnotem.

16Zabierz szatę tego, który ręczył za obcego, a od tego, który ręczył za cudzą kobietę, zabierz zastaw.

17Chleb oszustwa smakuje człowiekowi, ale potem jego usta będą napełnione piaskiem.

18Zamysły są utwierdzone dzięki radzie, a wojnę prowadź z rozwagą.

19Plotkarz zdradza tajemnice; dlatego nie zadawaj się z tym, który pochlebia wargami.

20Kto złorzeczy swemu ojcu albo matce, tego pochodnia zgaśnie w gęstych ciemnościach.

21Dziedzictwo prędko nabyte na początku nie będzie błogosławione na końcu.

22Nie mów: Odpłacę złem. Czekaj na PANA, a wybawi cię.

23Dwojakie odważniki budzą odrazę w PANU, a fałszywa waga nie jest dobra.

24Od PANA pochodzą drogi człowieka; jakże może człowiek zrozumieć własną drogę?

25Sidłem dla człowieka jest pożreć to, co święte, i zastanowić się dopiero po złożeniu ślubów.

26Mądry król rozprasza niegodziwych i wywiera na nich zemstę.

27Duch człowieka jest pochodnią PANA, która bada wszystkie skrytości wnętrza.

28Miłosierdzie i prawda strzegą króla, a jego tron oparty jest na miłosierdziu.

29Chlubą młodzieńców jest ich siła, a ozdobą starców – sędziwość.

30Siność ran oczyszcza zło, a razy – głębię wnętrza.

21

1Serce króla jest w ręku PANA jak potoki wód; kieruje je, dokąd chce.

2Wszelka droga człowieka jest słuszna w jego oczach, ale PAN waży serca.

3Czynienie sprawiedliwości i sądu bardziej się podobają PANU niż ofiara.

4Wyniosłe oczy, pyszne serce i praca niegodziwych są grzechem.

5Myśli pracowitego przynoszą pewny dostatek, a myśli każdego spieszącego się – niedostatek.

6Gromadzenie skarbów kłamliwym językiem jest przemijającą marnością tych, którzy szukają śmierci.

7Grabież niegodziwych zniszczy ich, bo nie chcą czynić tego, co sprawiedliwe.

8Droga człowieka jest przewrotna i obca, ale dzieło czystego jest prawe.

9Lepiej mieszkać w kącie dachu niż z kłótliwą żoną w przestronnym domu.

10Dusza niegodziwego pragnie zła, a jego bliźni nie znajduje łaski w jego oczach.

11Gdy się karze szydercę, prosty mądrzeje, a gdy uczą mądrego, przyjmuje wiedzę.

12Sprawiedliwy zważa na dom niegodziwego, ale Bóg powala niegodziwych za ich nieprawość.

13Kto zatyka swe ucho na wołanie ubogiego, ten sam będzie wołał, a nie zostanie wysłuchany.

14Potajemny dar łagodzi zapalczywość i upominek w zanadrzu uspokaja wielki gniew.

15Radością jest dla sprawiedliwego czynić sąd, a na czyniących nieprawość przyjdzie zniszczenie.

16Człowiek, który zbacza z drogi mądrości, odpocznie w zgromadzeniu umarłych.

17Kto kocha zabawę, zubożeje, a kto kocha wino i olejek, nie wzbogaci się.

18Niegodziwy będzie okupem za sprawiedliwego, a przewrotny – za prawych.

19Lepiej mieszkać na pustyni niż z kłótliwą i gniewliwą żoną.

20Pożądany skarb i olej w mieszkaniu mądrego, ale głupiec je trwoni.

21Kto podąża za sprawiedliwością i miłosierdziem, znajduje życie, sprawiedliwość i chwałę.

22Mądry wdziera się do miasta mocarzy i burzy potęgę ich ufności.

23Kto strzeże swoich ust i języka, strzeże swojej duszy przed utrapieniem.

24Hardy i pyszny szyderca – oto imię tego, kto działa w pysznym gniewie.

25Pragnienie leniwego zabija go, bo jego ręce nie chcą pracować.

26Przez cały dzień pożąda on zachłannie, a sprawiedliwy daje i nie szczędzi.

27Ofiara niegodziwych budzi odrazę, a cóż dopiero, gdy ją w niegodziwości ofiarują.

28Fałszywy świadek zginie, lecz kto słucha, będzie mówił nieustannie.

29Niegodziwy ma upór na twarzy, ale prawy wytycza swoją drogę.

30Nie ma mądrości ani rozumu, ani rady przeciwko PANU.

31Konia przygotowują na dzień bitwy, ale wybawienie zależy od PANA.

22

1Cenniejsze jest dobre imię niż wielkie bogactwa, a przychylność lepsza niż srebro i złoto.

2Bogaty i ubogi spotykają się, PAN jest stwórcą obydwu.

3Roztropny dostrzega zło i ukrywa się, ale prości idą dalej i ponoszą karę.

4Owocem pokory i bojaźni PANA jest bogactwo, chwała i życie.

5Ciernie i sidła na drodze przewrotnego; kto strzeże swej duszy, trzyma się z dala od nich.

6Pouczaj dziecko w drodze, którą ma iść, a gdy się zestarzeje, nie odstąpi od niej.

7Bogaty panuje nad ubogimi, a ten, co pożycza, jest sługą tego, który mu pożycza.

8Kto sieje nieprawość, będzie żąć cierpienie, a rózga jego gniewu przepadnie.

9Kto ma dobrotliwe oko, będzie błogosławiony, bo dzieli się swym chlebem z ubogim.

10Wyrzuć szydercę, a ustanie spór, owszem, zakończy się kłótnia i zniewaga.

11Kto kocha czystość serca, tego wdzięk warg sprawi, że król będzie jego przyjacielem.

12Oczy PANA strzegą wiedzy, a on obala słowa przewrotnego.

13Leniwy mówi: Lew jest na dworze, będę zabity na środku ulicy.

14Usta obcych kobiet są głębokim dołem; wpadnie tam ten, na kogo PAN się gniewa.

15Głupota jest przywiązana do serca dziecka, ale rózga karności wypędzi ją z niego.

16Kto ciemięży ubogiego, aby przysporzyć sobie bogactwa, i kto daje bogatemu, pewnie zubożeje.

17Nadstaw ucha i słuchaj słów mędrców, i skłoń swe serce do mojej wiedzy;

18Bo to miło, jeśli zachowasz je w swoim sercu, będą razem ułożone na wargach.

19Oznajmiłem to dzisiaj właśnie tobie, abyś pokładał ufność w PANU.

20Czy nie napisałem ci znamienitych rzeczy zawierających rady i wiedzę;

21Aby dać ci poznać pewność słów prawdy; abyś umiał odpowiedzieć słowami prawdy tym, którzy do ciebie posyłają?

22Nie okradaj nędzarza, ponieważ jest ubogi, ani nie uciskaj w bramie biednego.

23PAN bowiem będzie bronił ich sprawy i wydrze duszę tym, którzy im wydzierają.

24Nie przyjaźnij się z człowiekiem gniewliwym i nie obcuj z człowiekiem porywczym.

25Byś nie przywykł do jego dróg i nie zastawił sideł na swą duszę.

26Nie bądź z tych, którzy dają porękę, ani z tych, którzy ręczą za długi;

27Jeśli nie masz czym zapłacić, dlaczego miałby ktoś zabrać spod ciebie posłanie?

28Nie przesuwaj dawnej granicy, którą ustalili twoi ojcowie.

29Widzisz człowieka pilnego w swoich sprawach? On będzie stał przed królami, nie będzie stał przed podłymi.

23

1Gdy usiądziesz do posiłku z władcą, zważaj pilnie, co jest przed tobą;

2I przyłóż nóż do gardła, jeśli jesteś łakomy.

3Nie pragnij jego przysmaków, bo to pokarm zwodniczy.

4Nie zabiegaj o bogactwo, porzuć swoją mądrość.

5Czy obrócisz swoje oczy na to, co jest niczym? Bo bogactwa robią sobie skrzydła i ulatują do nieba jak orzeł.

6Nie jedz chleba człowieka, który ma złe oko, ani nie pożądaj jego przysmaków.

7Bo jak myśli w swym sercu, taki on jest. Jedz i pij – mówi do ciebie, ale jego serce nie jest z tobą.

8Kęs, który zjadłeś, zwrócisz i utracisz swoje wdzięczne słowa.

9Nie mów do uszu głupca, bo wzgardzi mądrością twoich słów.

10Nie przesuwaj dawnej granicy i nie wchodź na pole sierot.

11Bo ich obrońca jest mocny, przeprowadzi ich sprawę przeciwko tobie.

12Nakłoń swoje serce na pouczenie, a swe uszy na słowa rozumne.

13Nie szczędź dziecku karcenia, bo jeśli je bijesz rózgą, nie umrze.

14Będziesz je bił rózgą, a jego duszę ocalisz od piekła.

15Synu mój, jeśli twoje serce będzie mądre, moje serce będzie się radowało, właśnie moje;

16I moje nerki będą się weselić, gdy twoje usta będą mówiły to, co jest prawe.

17Niech twoje serce nie zazdrości grzesznikom, lecz każdego dnia postępuj w bojaźni PANA;

18Bo koniec jest pewny i twoja nadzieja nie będzie zawiedziona.

19Słuchaj, synu mój, i bądź mądry, i skieruj swoje serce na drogę.

20Nie bywaj wśród pijaków ani wśród obżerających się mięsem;

21Bo pijak i żarłok zubożeją, a ospały będzie chodził w łachmanach.

22Słuchaj ojca, który cię spłodził, a nie gardź matką, gdy się zestarzeje.

23Kupuj prawdę i nie sprzedawaj jej; kupuj mądrość, karność i rozum.

24Ojciec sprawiedliwego będzie się wielce radował, a kto spłodzi mądrego, będzie się z niego cieszył.

25Niech się weseli twój ojciec i matka i niech się raduje ta, która cię rodziła.

26Synu mój, daj mi swoje serce, a niech twoje oczy strzegą moich dróg.

27Bo nierządnica jest głębokim dołem, a cudza kobieta jest ciasną studnią.

28Ona też czyha jak zbój i pomnaża przewrotnych wśród ludzi.

29U kogo biada? U kogo żal? U kogo kłótnie? U kogo szemranie? Kto ma rany bez powodu? Kto ma zaczerwienione oczy?

30Ci, którzy przesiadują przy winie; ci, którzy idą szukać zmieszanego wina.

31Nie patrz na wino, gdy się czerwieni; gdy wydaje łunę swą w kielichu, a samo się przesuwa.

32Na koniec ugryzie jak wąż i ukąsi jak żmija;

33Twoje oczy będą patrzeć na cudze kobiety, a twoje serce będzie mówiło rzeczy przewrotne;

34I będziesz jak ten, który leży na środku morza, i jak ten, który śpi na szczycie masztu;

35Powiesz: Bili mnie, a nie bolało, uderzyli mnie, a nic nie czułem. Gdy się obudzę, znów go poszukam.

24

1Nie zazdrość złym ludziom ani nie pragnij z nimi przebywać;

2Ich serce bowiem obmyśla przemoc, a ich wargi mówią o krzywdzie.

3Dom buduje się mądrością, a umacnia się rozumem.

4Dzięki wiedzy komory będą napełnione wszelkimi kosztownymi i przyjemnymi bogactwami.

5Mądry człowiek jest silny, a mąż, który ma wiedzę, dodaje siły.

6Bo dzięki mądrej radzie poprowadzisz wojnę, a mnóstwo doradców da ci wybawienie.

7Mądrość jest dla głupca zbyt wzniosła; nie otwiera ust swoich w bramie.

8Kto knuje zło, będzie zwany złośliwym.

9Obmyślanie głupoty jest grzechem, a szyderca budzi odrazę w ludziach.

10Jeśli w dniu ucisku ustaniesz, twoja siła jest słaba.

11Jeśli odmówisz ratunku prowadzonym na śmierć i tym, którzy idą na stracenie;

12Jeśli powiesz: Nie wiedzieliśmy o tym; czy ten, który waży serca, nie rozumie? A ten, który strzeże twojej duszy, nie pozna? I czy nie odda człowiekowi według jego uczynków?

13Synu mój, jedz miód, bo jest dobry, i plaster miodu słodki dla twojego podniebienia.

14Tak będzie poznanie mądrości dla twojej duszy; jeśli ją znajdziesz, będzie nagroda, a twoja nadzieja nie będzie zawiedziona.

15Nie czyhaj, niegodziwcze, przed mieszkaniem sprawiedliwego, nie burz miejsca jego odpoczynku;

16Bo sprawiedliwy upada siedem razy, jednak znowu powstaje; a niegodziwi popadną w nieszczęście.

17Nie ciesz się, gdy twój nieprzyjaciel upadnie, i niech twoje serce się nie raduje, gdy się potknie;

18Aby PAN tego nie widział i nie uznał za zło, i nie odwrócił od niego swojego gniewu.

19Nie gniewaj się z powodu złoczyńców ani nie zazdrość niegodziwym;

20Bo zły nie otrzyma nagrody, pochodnia niegodziwych zostanie zgaszona.

21Synu mój, bój się PANA i króla, a nie przestawaj z chwiejnymi;

22Bo ich nieszczęście nastąpi nagle, a któż zna upadek obydwóch?

23I to też należy do mądrych. Niedobrze jest mieć wzgląd na osobę w sądzie.

24Kto mówi niegodziwemu: Jesteś sprawiedliwy, tego będą ludzie przeklinać, a narody będą się nim brzydzić.

25A ci, którzy go strofują, będą szczęśliwi i przyjdzie na nich obfite błogosławieństwo.

26Pocałują wargi tego, który daje słuszną odpowiedź.

27Przygotuj swoją pracę na zewnątrz, a wykonuj ją na swoim polu, a potem buduj swój dom.

28Nie bądź bez powodu świadkiem przeciw swemu bliźniemu ani nie oszukuj swymi wargami.

29Nie mów: Zrobię mu, jak on mi zrobił, oddam temu człowiekowi według jego uczynku.

30Szedłem koło pola leniwego i koło winnicy nierozumnego;

31A oto wszystko zarosło cierniem, pokrzywy pokryły wszystko, a kamienny mur był zburzony.

32Spojrzałem i rozważałem w sercu; obejrzałem i wyciągnąłem naukę.

33Trochę snu, trochę drzemania, trochę założenia rąk, by odpocząć;

34A twoje ubóstwo przyjdzie jak podróżny, a niedostatek – jak mąż uzbrojony.

25

1To również są przysłowia Salomona, które przepisali mężowie Ezechiasza, króla Judy.

2Chwałą Boga jest sprawę taić, ale chwałą królów – dociekać sprawy.

3Wysokość niebios i głębia ziemi, i serca królów są niezbadane.

4Usuń żużel ze srebra, a wyjdzie naczynie dla złotnika.

5Usuń niegodziwego sprzed króla, a jego tron umocni się w sprawiedliwości.

6Nie wywyższaj się przed królem i nie stawaj na miejscu wielkich;

7Bo lepiej, żeby ci powiedziano: Podejdź tu, niż żeby cię poniżono przed księciem, którego twoje oczy widziały.

8Nie spiesz się do kłótni, bo na końcu nie będziesz wiedział, co zrobić, gdy cię zawstydzi twój bliźni.

9Załatw sprawę ze swoim bliźnim i nie zdradzaj tajemnicy drugiemu;

10By ten, który słucha, nie zawstydził cię, a twoja niesława nie przylgnęła do ciebie.

11Odpowiednio wypowiedziane słowo jest jak złote jabłko w srebrnych rzeźbach.

12Jak złoty kolczyk i klejnot ze szczerego złota tak jest dla uszu posłusznego ten, który mądrze strofuje.

13Czym chłód śniegu w czasie żniwa, tym wierny posłaniec dla tych, którzy go posyłają, bo pokrzepia dusze swych panów.

14Człowiek, który się chlubi zmyślonym darem, jest jak chmury i wiatr bez deszczu.

15Cierpliwością można przekonać władcę, a łagodny język łamie kości.

16Czy znalazłeś miód? Zjedz tyle, ile trzeba, byś objadłszy się, nie zwrócił go.

17Oddal nogę od domu bliźniego, by nie miał cię dość i cię nie znienawidził.

18Kto mówi fałszywe świadectwo przeciw swemu bliźniemu, jest młotem i mieczem, i ostrą strzałą.

19Ufność w człowieka niewiernego w dniu ucisku jest jak złamany ząb i zwichnięta noga.

20Jak ten, kto zabiera odzienie w czasie zimy i jak ocet na saletrze taki jest ten, kto śpiewa pieśni smutnemu sercu.

21Jeśli twój nieprzyjaciel jest głodny, nakarm go chlebem, a jeśli jest spragniony, napój go wodą;

22Bo zgarniesz rozżarzone węgle na jego głowę, a PAN cię nagrodzi.

23Jak północny wiatr przepędza deszcz, tak gniewna twarz przepędza plotkarski język.

24Lepiej mieszkać w kącie pod dachem niż z kłótliwą żoną w przestronnym domu.

25Jak zimna woda dla pragnącej duszy, tak dobra wieść z dalekiej ziemi.

26Jak zmącone źródło i zepsuty zdrój, tak sprawiedliwy, który upada przed niegodziwym.

27Niedobrze jest jeść za dużo miodu, a szukanie własnej chwały nie jest chwałą.

28Człowiek, który nie panuje nad swoim duchem, jest jak miasto zburzone i bez muru.

26

1Jak śnieg w lecie i jak deszcz we żniwa, tak głupiemu nie przystoi chwała.

2Jak ptak się tuła i jak jaskółka lata, tak nie przyjdzie niezasłużone przekleństwo.

3Bicz na konia, wędzidło na osła, a kij na grzbiet głupiego.

4Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś i ty nie był do niego podobny.

5Odpowiedz głupiemu według jego głupoty, aby nie był mądry we własnych oczach.

6Kto powierza głupiemu posłannictwo, odcina sobie nogi i pije na własną szkodę.

7Jak nierówne są nogi chromego, tak przysłowie w ustach głupich.

8Jaki jest ten, kto przywiązuje kamień do procy, taki ten, kto oddaje cześć głupiemu.

9Jak cierń wbija się w rękę pijaka, tak przysłowie w ustach głupców.

10Wielki Bóg stworzył wszystko i odpłaca głupiemu, odpłaca również przestępcom.

11Jak pies powraca do swoich wymiocin, tak głupi powtarza swoją głupotę.

12Widzisz człowieka, co mądry w swoich oczach? Więcej nadziei dla głupca niż dla niego.

13Leniwy mówi: Lew na drodze, lew na ulicach.

14Jak drzwi się obracają na swoich zawiasach, tak leniwy na swoim łóżku.

15Leniwy kryje rękę pod pachę, a ciężko mu ją podnosić do ust.

16Leniwy uważa się za mądrzejszego niż siedmiu odpowiadających rozsądnie.

17Kto przechodzi i wtrąca się w cudzy spór, jest jak ten, który łapie psa za uszy.

18Jak szalony wypuszcza iskry, strzały i śmierć;

19Taki jest każdy, kto zwodzi swego bliźniego i mówi: Czy nie żartowałem?

20Gdy nie ma drew, ogień gaśnie; tak gdy nie ma plotkarza, ustaje spór.

21Jak węgiel dla żaru i drwa do ognia, tak kłótliwy człowiek do wzniecenia sporu.

22Słowa plotkarzy są jak rany; przenikają do głębi wnętrzności.

23Palące wargi i złe serce są jak gliniana skorupa pokryta żużlem srebrnym.

24Ten, kto nienawidzi, udaje wargami, lecz w sercu knuje podstęp.

25Gdy mówi miłym głosem, nie wierz mu, bo siedem obrzydliwości ma w swoim sercu.

26Nienawiść człowieka bywa pokryta podstępem, ale jego niegodziwość będzie odkryta na zgromadzeniu.

27Kto kopie dół, wpadnie w niego; kto kamień toczy, na niego się on obróci.

28Kłamliwy język nienawidzi tych, których uciska, a usta pochlebcze prowadzą do zguby.

27

1Nie chlub się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co dzień przyniesie.

2Niech inny cię chwali, a nie twoje usta; ktoś obcy, a nie twoje wargi.

3Ciężki jest kamień i piasek waży, ale gniew głupca cięższy od obu.

4Okrutny jest gniew i straszliwa zapalczywość, lecz któż się ostoi przed zazdrością?

5Lepsza jest jawna nagana niż skryta miłość.

6Rany przyjaciela wierne, ale pocałunki wroga zwodnicze.

7Dusza nasycona podepcze plaster miodu, a dla głodnej duszy wszystko, co gorzkie, jest słodkie.

8Jak ptak odlatuje od swego gniazda, tak człowiek odchodzi od swego miejsca.

9Maść i kadzidło radują serce, tak słodycz przyjaciela dzięki radzie od serca.

10Nie opuszczaj swego przyjaciela ani przyjaciela twego ojca, a w dniu twego nieszczęścia nie wchodź do domu twego brata, bo lepszy jest sąsiad bliski niż brat daleki.

11Bądź mądrym, synu mój, rozwesel moje serce, abym mógł odpowiedzieć temu, który mi urąga.

12Roztropny dostrzega zło i ukrywa się, a prości idą dalej i ponoszą karę.

13Zabierz szatę temu, kto ręczył za obcego, i od tego, który ręczył za cudzą kobietę, weź zastaw.

14Kto wczesnym rankiem błogosławi swemu przyjacielowi donośnym głosem, temu będzie to poczytane za przekleństwo.

15Nieustające kapanie w dniu rzęsistego deszczu i kłótliwa żona są sobie podobne;

16Kto ją ukrywa, ukrywa wiatr i w prawej ręce wonny olejek, który sam siebie wydaje.

17Żelazo ostrzy się żelazem, tak człowiek zaostrza oblicze swego przyjaciela.

18Kto strzeże drzewa figowego, spożyje jego owoc; tak kto posługuje swemu panu, dozna czci.

19Jak w wodzie odbija się twarz, tak w sercu człowieka – człowiek.

20Piekło i zatracenie są nienasycone, tak oczy człowieka są niesyte.

21Czym dla srebra jest tygiel, a dla złota piec, tym dla człowieka pochwała.

22Choćbyś zmiażdżył głupca w moździerzu tłuczkiem razem z ziarnami, nie opuści go głupota.

23Doglądaj pilnie swego dobytku i troszcz się o swe stada.

24Bo bogactwo nie trwa na wieki ani korona przez wszystkie pokolenia.

25Trawa wyrasta, pojawia się zieleń, z gór zioła zbierają.

26Owce są na twoje szaty, a kozły zapłatą za pole.

27I dosyć mleka koziego na pokarm dla ciebie, na wyżywienie twego domu i na utrzymanie twoich służebnic.

28

1Niegodziwi uciekają, choć nikt ich nie goni, ale sprawiedliwi są dzielni jak lew.

2Z powodu grzechu ziemi wielu jest jej władców, ale dzięki człowiekowi roztropnemu i rozumnemu będzie trwała.

3Ubogi człowiek, który gnębi biednych, jest jak gwałtowny deszcz, po którym nie ma chleba.

4Ci, którzy odstępują od prawa, chwalą niegodziwych, lecz ci, którzy przestrzegają prawa, zwalczają ich.

5Źli ludzie nie rozumieją sądu, ale ci, którzy szukają PANA, rozumieją wszystko.

6Lepszy jest ubogi, który postępuje uczciwie, niż człowiek przewrotny w swych drogach, chociaż jest bogaty.

7Kto przestrzega prawa, jest rozumnym synem, a towarzysz rozwiązłych hańbi swego ojca.

8Kto pomnaża swój majątek lichwą i odsetkami, zbiera go dla tego, kto zlituje się nad ubogimi.

9Kto odwraca swe ucho, aby nie słyszeć prawa, nawet jego modlitwa budzi odrazę.

10Kto sprowadza prawych na złą drogę, sam wpadnie we własny dół, ale nienaganni odziedziczą dobro.

11Bogacz jest mądry w swoich oczach, ale rozumny biedak go bada.

12Gdy sprawiedliwi się radują, jest wielka chwała, a gdy niegodziwi powstają, człowiek się kryje.

13Kto ukrywa swe grzechy, nie będzie miał szczęścia, ale kto je wyznaje i porzuca, dostąpi miłosierdzia.

14Błogosławiony człowiek, który się zawsze boi, ale kto zatwardza swoje serce, wpada w nieszczęście.

15Jak lew ryczący i zgłodniały niedźwiedź, tak niegodziwy władca panujący nad ubogim ludem.

16Władca bezrozumny jest wielkim ciemięzcą, a kto nienawidzi chciwości, przedłuży swoje dni.

17Człowiek, który przeleje krew ludzką, ucieknie aż do dołu; niech nikt go nie zatrzymuje.

18Kto postępuje uczciwie, będzie wybawiony, a przewrotny na swoich drogach nagle upadnie.

19Kto uprawia swoją ziemię, nasyci się chlebem, a kto naśladuje próżniaków, nasyci się nędzą.

20Wierny człowiek będzie opływał w błogosławieństwa, a kto chce się szybko wzbogacić, nie będzie bez winy.

21Niedobrze jest mieć wzgląd na osobę, bo dla kęsa chleba niejeden popełni przestępstwo.

22Kto chce szybko się wzbogacić, ma złe oko, a nie wie, że przyjdzie na niego bieda.

23Kto strofuje człowieka, znajdzie potem więcej przychylności niż ten, który pochlebia językiem.

24Kto kradnie ojcu lub matce i mówi: To nie grzech, jest towarzyszem zbójcy.

25Człowiek wyniosły wszczyna spór, ale kto pokłada ufność w PANU, będzie nasycony.

26Kto ufa własnemu sercu, jest głupi, a kto mądrze postępuje, będzie ocalony.

27Kto daje ubogiemu, nie zazna braku, a na tego, kto odwraca swe oczy od niego, spadnie wiele przekleństw.

28Gdy niegodziwi powstają, ludzie się kryją, ale gdy giną, sprawiedliwi się mnożą.

29

1Człowiek, który czyni twardym swój kark mimo częstych nagan, zostanie nagle zniszczony i pozbawiony ratunku.

2Gdy sprawiedliwi są u władzy, lud się weseli, a gdy panują niegodziwi, lud wzdycha.

3Kto miłuje mądrość, raduje swego ojca, a kto zadaje się z nierządnicami, trwoni majątek.

4Król utwierdza ziemię sądem, ale kto przyjmuje dary, burzy ją.

5Człowiek, który pochlebia swemu bliźniemu, rozciąga sieć przed jego nogami.

6Grzech złego człowieka jest jego sidłem, ale sprawiedliwy śpiewa i weseli się.

7Sprawiedliwy zważa na sprawę ubogich, a niegodziwemu nie zależy na jej poznawaniu.

8Szydercy prowadzą miasto w sidła, ale mądrzy odwracają gniew.

9Jeśli mądry człowiek spiera się z głupim, czy się gniewa, czy się śmieje, nie ma pokoju.

10Krwiożercy nienawidzą prawego, ale sprawiedliwi szukają jego duszy.

11Głupi ujawnia cały swój umysł, a mądry zachowuje go na później.

12Jeśli władca słucha kłamstw, to wszyscy jego słudzy są niegodziwi.

13Ubogi i zdzierca spotykają się, a PAN obu oświeca oczy.

14Tron króla, który sądzi ubogich według prawdy, będzie umocniony na wieki.

15Rózga i upomnienia dają mądrość, a samowolne dziecko przynosi wstyd swojej matce.

16Gdy niegodziwi się mnożą, to mnoży się i przestępstwo, lecz sprawiedliwi ujrzą ich upadek.

17Karć swego syna, a da ci odpocząć i przyniesie rozkosz twojej duszy.

18Gdy nie ma proroctwa, lud ginie, a kto przestrzega prawa, jest błogosławiony.

19Sługi nie poprawi się słowami, bo choć rozumie, jednak nie odpowiada.

20Widzisz człowieka, który jest pochopny w swoich słowach? Więcej nadziei dla głupca niż dla niego.

21Kto czule wychowuje sługę od młodości, na ostatek będzie go miał za syna.

22Człowiek gniewliwy wszczyna spór, a człowiek porywczy mnoży grzechy.

23Pycha człowieka poniża go, ale pokorny w duchu dostąpi chwały.

24Wspólnik złodzieja nienawidzi swojej duszy; słyszy przekleństwa, a nie wydaje go.

25Strach przed człowiekiem zastawia sidła, ale kto ufa PANU, będzie bezpieczny.

26Wielu zabiega o względy władcy, ale sąd każdego człowieka pochodzi od PANA.

27Bezbożny budzi odrazę w sprawiedliwych, a kto postępuje uczciwie, budzi odrazę w niegodziwych.

30

1Słowa Agura, syna Jake, proroctwo tego człowieka do Itiela, do Itiela i Ukala.

2Zaprawdę jestem najgłupszym z ludzi i nie mam ludzkiego rozumu.

3Ani nie nauczyłem się mądrości, ani nie mam wiedzy o tym, co święty.

4Któż wstąpił do nieba i zstąpił? Któż zebrał wiatr w swoje garście? Któż zgarnął wody do swej szaty? Któż utwierdził wszystkie krańce ziemi? Jakie jest jego imię? A jakie jest imię jego syna? Czy wiesz?

5Każde słowo Boga jest czyste; on jest tarczą dla tych, którzy mu ufają.

6Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie strofował i abyś nie okazał się kłamcą.

7Proszę cię o dwie rzeczy; nie odmawiaj mi ich, zanim umrę.

8Oddal ode mnie marność i słowo kłamliwe; nie dawaj mi ani ubóstwa, ani bogactwa; żyw mnie odpowiednim dla mnie pokarmem;

9Abym będąc syty, nie zaparł się ciebie i nie mówił: Kim jest PAN? Albo zubożawszy, nie kradł i nie brał imienia mego Boga nadaremnie.

10Nie oczerniaj sługi przed jego panem, aby ci nie złorzeczył i byś nie okazał się winny.

11Jest pokolenie, które złorzeczy swemu ojcu i nie błogosławi swojej matce.

12Jest pokolenie, które we własnych oczach jest czyste, lecz nie jest obmyte ze swego plugastwa.

13Jest pokolenie, którego oczy są wyniosłe i powieki wzniesione.

14Jest pokolenie, którego zęby są jak miecze, a zęby trzonowe jak noże, by pożreć ubogich na ziemi i nędzarzy spośród ludzi.

15Pijawka ma dwie córki, które mówią: Daj, daj. Trzy są rzeczy, które nie mogą się nasycić; cztery, które nie mówią: Dość.

16Grób, niepłodne łono, ziemia niesyta wody i ogień, który nie mówi: Dość.

17Oko, które wyśmiewa ojca i gardzi posłuszeństwem matce, wydziobią kruki nad potokami i wyjedzą orlęta.

18Trzy rzeczy dla mnie zbyt zdumiewające, czterech nie znam:

19Drogi orła w powietrzu, drogi węża na skale, drogi okrętu na środku morza i drogi mężczyzny z młodą kobietą.

20Taka jest droga kobiety cudzołożnej: je i obciera swoje usta, i mówi: Nie zrobiłam nic złego.

21Pod trzema rzeczami drży ziemia, czterech nie może znieść:

22Sługi, kiedy panuje, głupca, kiedy syci się chlebem;

23Obmierzłej kobiety, kiedy wychodzi za mąż, i służącej, kiedy dziedziczy po swojej pani.

24Cztery są rzeczy najmniejsze na ziemi, jednak mędrsze nad mędrców:

25Mrówki, lud słaby, a jednak w lecie przygotowują pokarm;

26Króliki, lud słaby, a jednak budują swój dom w skale;

27Szarańcze nie mają króla, a jednak wszystkie wyruszają chmarą;

28Pająk pracuje rękoma, a bywa w pałacach królewskich.

29Trzy są rzeczy, które poruszają się wspaniale, cztery kroczą dostojnie:

30Lew, najsilniejszy wśród zwierząt, który przed nikim nie ustępuje;

31Chart i kozioł, i król, przeciw któremu nikt nie powstaje.

32Jeśli głupio postąpiłeś, wynosząc się, albo jeśli pomyślałeś źle, połóż rękę na ustach.

33Jak ubijanie mleka daje masło i wycieranie nosa wywołuje krew, tak kto wzbudza gniew, wszczyna kłótnię.

31

1Słowa króla Lemuela, proroctwo, którego nauczyła go jego matka.

2Cóż, synu mój? Cóż, synu mojego łona? I cóż, synu moich ślubów?

3Nie oddawaj kobietom swej siły ani twoich dróg temu, co prowadzi do zguby królów.

4Nie królom, o Lemuelu, nie królom wypada pić wina i nie książętom bawić się mocnym napojem;

5By pijąc, nie zapomnieli praw i nie wypaczyli sprawy wszystkich ludzi uciśnionych.

6Dajcie mocny napój ginącym, a wino strapionym na duchu.

7Niech się napiją i zapomną o swoim ubóstwie, i niech nie pamiętają więcej swego utrapienia.

8Otwórz swe usta dla niemych w sprawie wszystkich osądzonych na śmierć.

9Otwórz swe usta, sądź sprawiedliwie i broń sprawy ubogiego i nędzarza.

10Któż znajdzie kobietę cnotliwą? Jej wartość przewyższa perły.

11Serce męża jej ufa i zysku mu nie zabraknie.

12Dobro mu będzie wyświadczać, a nie zło, po wszystkie dni swego życia.

13Szuka wełny i lnu i chętnie pracuje swymi rękami.

14Podobna jest do okrętów handlowych; przywozi żywność z daleka.

15Wstaje, gdy jeszcze jest noc, i daje pokarm swoim domownikom i odpowiednią porcję swym służącym.

16Myśli o polu i kupuje je; z zarobku swych rąk sadzi winnice.

17Przepasuje swe biodra siłą i umacnia swoje ramiona.

18Dostrzega, że jej dorobek jest dobry, a jej pochodnia w nocy nie gaśnie.

19Wyciąga ręce po kądziel, a dłonią chwyta wrzeciono.

20Otwiera dłoń przed ubogim i wyciąga swe ręce do nędzarza.

21Nie boi się śniegu dla swych domowników, bo wszyscy jej domownicy są ubrani w szkarłat.

22Robi sobie kobierce; jej ubiór jest z jedwabiu i purpury.

23Jej mąż jest znany w bramach, gdy siedzi wśród starszyzny ziemi.

24Wyrabia płótno i sprzedaje je, dostarcza pasy kupcowi.

25Siła i godność są jej strojem; będzie się cieszyła jeszcze w przyszłości.

26Otwiera swe usta mądrze i na jej języku jest prawo miłosierdzia.

27Dogląda spraw swego domu i nie je chleba próżniactwa.

28Jej dzieci powstają i błogosławią jej, mąż także ją chwali:

29Wiele kobiet poczynało sobie cnotliwie, ale ty przewyższasz je wszystkie.

30Wdzięk jest zwodniczy i piękność próżna, lecz kobieta, która się boi PANA, jest godna pochwały.

31Dajcie jej z owocu jej rąk i niech jej czyny chwalą ją w bramach.